Walka z nowotworami trwa bez względu na wszystko

krakow

Tym razem w tę walkę zaangażowali się także krakowscy naukowcy, przede wszystkim z Politechniki Krakowskiej. Chodzi o wynalezienie inteligentnych nośników leków, które będą mogły walczyć ze zmienioną tkanką bezpośrednio w miejscu pojawienia się nowotworu. W tej niebezpiecznej chorobie najważniejszą rzeczą jest precyzja. Chodzi o to, aby nie uszkadzać zdrowych tkanek, tylko aby lek atakował jedynie tam, gdzie jest taka potrzeba. W tym wypadku mają to być nanocząstki  tlenkowe, na bazie tlenków cynku i tytanu. Niestety, dzisiejsza chemia podawana chorym, często bardziej szkodzi, niż leczy. Jednak chorzy nie mają wielkiego wyboru. Trzeba wymyślić więc taką terapię, aby bardziej leczyła, niż szkodziła. Takie „celowanie” w nowotwór może przede wszystkim obniżyć toksyczność podawanego leku, oraz zwiększyć jego precyzję i stabilność. Dziś stosuje się polimery syntetyczne, naturalne, ale także micele fisfolipidowe oraz nanocząstki metaliczne. Te środki mają wiele ograniczeń. Przede wszystkim są one bardzo toksyczne, ale też układ odpornościowy człowieka może je zbyt szybko wydalać – zanim jeszcze „zajmą się” nowotworem. W nowych nośnikach leków toksyczność ma być całkowicie wyeliminowana, lub znacznie ograniczona. Poza tym takie leki będą lepiej tolerowane przez chorych.

Zdjęcie: www.lovekrakow.pl/