W fotografii najważniejsze jest światło

lampa błyskowa

W fotografii najważniejsze jest światło. To stara zasada, wielokrotnie powtarzana przez profesjonalistów, która dla laików może być niezrozumiała. O co więc z tym światłem chodzi i dlaczego ma ono tak ogromne znaczenie?

Na początku było… światło!

Na pytanie – z czego składa się fotografia? – zapewne większość osób fotografujących aparatami cyfrowymi odpowie szybko – z pikseli! Poniekąd jest to prawdą, lecz początki fotografii klasycznej jasno wskazują na to, jak ogromne znaczenie w powstawaniu zdjęcia ma właśnie światło. Aparat działa na podobnej zasadzie jak nasze oko. Obiektyw, niczym źrenica, przepuszcza światło, które następnie pada na materiał światłoczuły aparatu. W fotografii klasycznej jest to klisza, zaś w cyfrowych – matryca. 

Jak sobie radzić fotografując przy słabym świetle?

Współczesne aparaty są coraz lepsze, lecz nadal nie dorównują niemalże doskonałemu zmysłowi wzroku. Aparat musi dłużej się „przyglądać” aby móc zapisać obraz przy słabym oświetleniu. Tak więc, im ciemniej, tym dłuższy czas naświetlania, a im dłuższy czas naświetlania tym łatwiej o poruszone zdjęcie. Jak więc sobie w takich warunkach poradzić?

Samowyzwalacz lub pilot wyzwalający

Skoro aparat potrzebuje dłuższego czasu naświetlania, to trzeba zapewnić mu takie warunki, by nie dochodziło do drgań. Najlepiej w tym celu ustawić aparat na płaskiej powierzchni i włączyć samowyzwalacz. To prosty trik dla osób, które nie posiadają pilota do aparatu lub wężyka spustowego. Przy wciskaniu spustu migawki może dojść do lekkiego poruszenia, w efekcie czego zdjęcie nie będzie ostre. Poprzez ograniczenie kontaktu z aparatem do minimum, mamy szansę na to, że pomimo długiego czasu naświetlania, aparat nie odczuwając drgań da nam ostre, wyraźne fotografie.

Podniesienie ISO

ISO jest to wartość, która wyraża czułość matrycy lub kliszy na docierające do niej światło. Im ta wartość jest wyższa, tym czułość jest większa. Ma to jednak swoją wadę – wyższe wartości ISO powodują, że na zdjęciu pojawia się charakterystyczne „ziarno”. Aparaty profesjonalne posiadają dobrze działającą funkcję „odszumiania” zdjęć, lecz mimo wszystko, aby zachować piękną głębie zdjęcia, nasycone kolory, dobre kontrasty, warto ISO ustawiać na możliwie jak najniższe wskaźniki.

Lampa błyskowa

Uruchomienie lampy błyskowej jest zazwyczaj automatyczną funkcją aparatu, gdy robimy zdjęcia przy słabym oświetleniu. Jednak jak każdy amator fotografii wie, zdjęcia doświetlane wbudowaną lampą błyskową, pozostawiają wiele do życzenia. Elementy widoczne na fotografii stają się płaskie, pierwszy plan jest prześwietlony, a drugi zbyt ciemny. W jaki sposób więc doświetlać zdjęcia aby efekt był zadowalający? Na jakie światło się zdecydować, błyskowe czy ciągłe? 

Światło ciągłe, jak sama nazwa wskazuje, nie jest mocnym i krótkim uderzeniem błyskiem, lecz stałym doświetlaniem, przypominającym to występujące w naturalnych warunkach. Korzystając z ciągłego doświetlania, na ekranie aparatu można podglądać fotografowane obiekty. Przy świetle błyskowym niestety zdani jesteśmy na intuicyjne wyczucie, lub ślepy los.

Światło błyskowe w przeciwieństwie do światła ciągłego, potrafi zamrażać ruch obiektów fotografowanych. Świetnie sprawdzi się na przykład przy fotografowaniu zwierząt, tańczących ludzi, czy poruszających się aut. Uderza krótkim, intensywnym doświetleniem i często – przy fotografiach ludzi i zwierząt – trzeba w edycji zadbać o usunięcie efektu czerwonych oczu.

Na jaki sposób doświetlania zdjęć się zdecydować? Który jest najlepszy? Wszystko jest zależne od sytuacji. Jeśli zależy nam na zatrzymaniu obiektów w ruchu, jednocześnie chcemy, aby nie występowały na zdjęciu szumy – światło błyskowe będzie najlepszym rozwiązaniem. Przy zdjęciach krajobrazowych – warto poeksperymentować z samowyzwalaczem i długim czasem naświetlania. Światło ciągłe zaś idealne będzie na przykład przy fotografowaniu martwej natury.