Bezczelny napad przy… wpłatomacie

krakow

Wielu z nas wpłaca gotówkę w maszynie, zwanej wpłatomatem. Nie zastanawiamy się, czy aby ktoś nas nie obserwuje, i nie chce nas napaść. Ktoś może wpłacić kilkadziesiąt, czy kilkaset złotych i jest to dla niego kwota olbrzymia. Ktoś inny wpłaca o wiele więcej. Są to najczęściej pieniądze firmowe. Dla dzisiejszych bandytów, żadne świętości nie są nic warte. Czy okradnie biedaka, czy bogatego – to dla nich “pestka”. Byle tylko “złapać” jakąś kasę i potem chwalić się przed kumplami. Doprawdy – żałosne. W tym zdarzeniu, dwóch bandytów zaatakowało klienta wpłatomatu w Niepołomicach. Ale tym razem rabusie nacięli się na kogoś, kto potrafił się bronić. W pomieszczeniu wpłatomatu znajdował się klient oraz dwóch napastników. Wywiązała się szarpanina. Klient zdołał unieszkodliwić jednego z napastników. Jednocześnie uniemożliwił mu ucieczkę. Drugi zbiegł, zabierają… 100 zł. Bandyci, to 18 – letni chłopak i jego 34 – letni kompan. Niezbyt się obłowili, choć pewnie plany mieli “nie do obalenia”. Obydwaj usłyszeli zarzuty i… otrzymali zakaz opuszczania kraju, wraz z dozorem policyjnym. I niezbyt wiadomo, kto wygrał w tej sprawie…

Zdjęcie: https://cowkrakowie.pl/