A więc… mamy zimę!

krakow

Wprawdzie na razie tylko w Tatrach, jednak zima przyszła i to jest najważniejsze. Gdyby ktoś chciał “zobaczyć” śnieg, Zakopane – zaprasza. Wysoko w Tatrach (od 1700 metrów n.p.m) ogłoszono drugi stopień zagrożenia lawinowego co oznacza, że lawina może zejść na bardzo stromych stokach, lub pod dużym obciążeniem. Zwały śniegu same z siebie na razie nie zejdą. Poniżej wspomnianej wysokości (1700 metrów) obowiązuje pierwszy stopień zagrożenia lawinowego. Śniegu jest dość dużo. Andrzej Maciata, ratownik Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego mówi, że np. na Hali Gąsienicowej napadało około 46 cm śniegu. Biały puch ciągle pada, więc może go szybko przybywać. Turyści, przybywający w Polskie góry powinni wiedzieć, że szlaki są nie przetarte. W górnych partiach gór wieje dość silny wiatr, który zaciera to, co zostało przetarte, więc sytuacja nie jest komfortowa i trzeba uważać, ponieważ można stracić orientację w terenie. W samym Zakopanym napadało jak do tej pory około 20 cm śniegu, którego wciąż przybywa. Jeśli ktoś planuje wyjście w wyższe góry, powinien zaopatrzyć się w zimowy sprzęt ( raki, czekan, kask oraz lawinowe ABC czyli detektor, sonda i łopatka). Ale fachowcy o tym wiedzą. Amatorów przestrzega się przed samotnymi wycieczkami.

Zdjęcie: https://tvn24.pl/