Wygrać z rakiem piersi

krakow

Rak piersi to choroba, z którą można wygrać. I to bezapelacyjnie. Ale jest jeden warunek. Profilaktyka. Chodzi o to, że jeśli rak się „przyczai” i rozrośnie – to już szanse maleją wprost proporcjonalnie do jego wielkości. Jeśli kobieta (nawet mężczyzna – oni też chorują na raka piersi) będą się badać – rak nie ma szans. Od wielu lat wiadomo, że rak piersi może zabić, ale tylko jeśli długo nikt go nie wykrył. Październik jest tzw. „Miesiącem Świadomości Raka Piersi”. W szpitalu Jana Pawła II można zbadać się za darmo. Dzień otwarty to – środa, pomiędzy 9 – 15. Jest wiele kobiet, które widząc w tytule: „Rak Piersi”, od razu wyłączają stronę, lub wyrzucają gazetę. Dlaczego? To zwykły strach. Rak jest taki „mocny”, że samą swoją nazwą potrafi wystraszyć do tego stopnia, że nikt nie będzie się nawet badał. Bo… „po co? A nóż coś znajdą…?” No właśnie. Skoro tak podchodzimy do tematu, wystarczy zadać sobie pytanie: „Czy jeśli nie będziemy się badać, to i siłą rzeczy jesteśmy zdrowi”? Rak nie boi się niczego. Atakuje. I umierają ci, co najbardziej się boją. Nie wolno się bać. Trzeba się badać. Guz wykryty szybko nie jest groźny. Można całkowicie się wyleczyć. Szanse – to 95 %. Ale te szanse są na początku. W miarę upływu czasu – szanse maleją. Badajmy się. To nasze życie.

Zdjęcie: https://news.krakow.pl/