Ulica Floriańska

k05

Ulica Floriańska została wytyczona w planie lokacyjnym Krakowa już w 1257 roku. Jej nazwa nie zmieniła się od siedmiuset lat. Ulica ma 335 metrów długości i biegnie od Rynku Głównego do Bramy Floriańskiej, która ja zamyka. Jest ona początkiem Drogi Królewskiej w Krakowie. Przy ulicy usytuowano 25 wartych obejrzenia kamienic.

Niektóre maja nawet swoje nazwy. Są to m.in.: Kamienica pod Murzynami, Ciechanowska, „Pod Okiem Opatrzności”, Kamienica „Pod Matką Boską”,Dawidowska, „Pod Aniołkiem”, „Pod Wiewiórką”, „Pod Koniem”, „Pod Barankiem”, czy „Pod Białym Orłem”. Jest tu również Hotel „Pod Róża” – gdzie mieszkał car Aleksander I, czy Franciszek Liszt, oraz wielki książę Konstanty Pawłowicz. Sentencja z 1550 roku, nad wejściem do hotelu jest wielce wymowna:

STET DOMUS HAEC, DONES FLUCTUS FORMICA MARINOS EBIBET ET TOTUM TESTUDO PERAMBULET ORBEM.

A w tłumaczeniu na polski to: „Niech dom ten przetrwa w tak odległe lata, dopóki mrówka morza nie wypije, a żółw całego nie obieży świata„. W gotyckich piwnicach hotelowych odkryto mur z XIII w. W końcu XVI w. kamienica należała do Prospera Provano – założyciela pierwszej polskiej poczty w Krakowie.

Warto zatrzymać się przed numerem 34

To właśnie tutaj urodził się profesor Wojciech Stattler, nauczyciel Jana Matejki, oraz przyjaciel Adama Mickiewicza i Juliusza Słowackiego. W kamienicy tej znajduje się Galeria Sztuki Współczesnej.
(Kraków Floriańska 13, 31-019 Kraków Tel.: 12 421 89 94, www.spacegallery.com.pl)

Dom Jana Matejki

Z kolei kamienica oznaczona numerem 41, to Dom Jana Matejki, zbudowana w XVI wieku. Po niewielkich zmianach i nadbudowach, dotrwała do naszych czasów niezmieniona. W 1880 roku Jana Matejkę w jego pracowni odwiedził cesarz Franciszek Józef. Towarzyszył mu Andrzej Potocki i ówczesny prezydent Krakowa Mikołaj Zyblikiewicz. Jako, że wtedy fotografia miała dopiero 50 lat, a żeby ją zrobić potrzeba było nawet 60 godzin, sam Juliusz Kossak sportretował te wizytę na swej akwareli. Od początku XX wieku, kamienica jest oddziałem Muzeum Narodowego.

Ulica Floriańska

Ulica – to kamienice stojące przy niej. Budowali je ludzie, aby mieć gdzie mieszkać. Aby schronić się pod własnym dachem. Różne zawieruchy wojenne sprawiały, że takie kamienice czasem zamieniały się w olbrzymie rumowiska. Były jednak odbudowywane dla przyszłych pokoleń. Tak samo działo się z kamienicami przy ulicy Floriańskiej. Tworzą one historyczny ciąg zabudowy i są niejako dowodem na istnienie przeszłości tej lepszej i tej gorszej. Historia tych kamienic – to historia ludzi w nich mieszkających, którzy budowali je i nie rzadko podnosili ze zgliszcz powstałych przez agresorów.

Aby zwiedzić tę ulicę nie wystarczy tylko po niej przejść. Choć i wtedy można poczuć powiew dawnych pokoleń. Ich życia i śmierci. Ich czasu, jaki był im dany na tej ziemi, w mieście Polskich Królów. Kamienice stojące od wieków przy tej ulicy, także są dowodem na to, że twórcza, ludzka myśl wciąż się rozwija i tworzy znaki czasu w postaci właśnie takich perełek, jakim są zwykłe przyuliczne kamienice.