Pieniądze za zabytki Czartoryskich… w Lichtensteinie

krakow

Państwo Polskie zakupiło ostatnio wszelkie dobra (kolekcje) z majątku Czartoryskich. Nikt nie przejmował się tym, że przecież i tak nie da się tych dóbr wywieźć, więc po co je sprzedawać?  Mimo tego, rząd Polski dokonał zakupu i wydał około 100 mln złotych uzasadniając ten wydatek tym, że i tak się przecież opłacało. Muzeum Narodowe informuje, że już w grudniu 2019 roku, wejdziemy do odnowionego muzeum przy pl. św. Jana. Będzie tam prezentowana „Dama z gronostajem” Leonarda da Vinci, jeden z najcenniejszych obrazów zakupionych od fundacji Czartoryskich. Wszyscy zapewne wiedzą, że cała kolekcja jest wyjątkowo bezcenna i należy ją także wyjątkowo chronić. Dyrektor Muzeum Narodowego Andrzej Betlej oświadczył, że bardzo leży mu na sercu samo bezpieczeństwo kolekcji. Niemniej, od jakiegoś czasu trwa przysłowiowa „wojna” pomiędzy Tamarą Czartoryską, a Fundacją Czartoryskich i jeśli ktoś nie wie o co chodzi, to zapewne chodzi o dość duże pieniądze. Sama kwota za ten bezcenny zbiór była przelana na konto w Lichtensteinie. Pieniądze dostali książę Adam Czartoryski i Maciej Radziwiłł, pod postacią obcej fundacji. Całą kwotę otrzymała nowo powstała fundacja Le Jour Viendra z siedzibą w Lichtensteinie, a krakowski sąd oddalił wniosek o likwidację fundacji.

Zdjęcie: www.lovekrakow.pl