Nie będzie ograniczeń w sprawie zakazu sprzedaży alkoholi

PHOTO KRZYSZTOF KALINOWSKI
LOVEKRAKOW.PL
KRAKOW
SKLEP MONOPOLOWY
N/Z ALKOCHOL
2015-04-14
MONOPOLOWY ALKOCHOL ALKOCHOLE VODKA WODKA

W marcu tego roku weszła prezydencka ustawa ograniczająca nocną sprzedaż alkoholu. W ustawie chodziło przede wszystkim o wprowadzenie ustawy o przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Jakkolwiek to brzmi, ustawa miała swoją moc prawną. Wszyscy wiedzą, że sama ustawa nic nie zrobi. Nie będzie mogła skutecznie przeciwdziałać chorobie alkoholowej u wielu ludzi. To tak, jakby zakazać sprzedaży sprzedaży ryb nad morzem. Sam zakaz co najwyżej może przyczynić się do znacznego wzrostu sprzedaży alkoholi w tzw. „podziemiu”. Nie był to zbyt mądry zakaz. Generalnie, zakazy i nakazy nie zawsze trafiają do społeczeństwa i najczęściej wyzwalają ogólny protest. Nie dlatego, że społeczeństwo pije po nocach. Ale dlatego, że mu się tego zabrania. Zakaz sprzedaży alkoholu miał obowiązywać od godz. 22 – do 6 rano. Znalazło się jednak tylu radnych głosujących przeciwko, że ustawa przepadła. Przeciw było 21 radnych, natomiast za – 20. Czasowa prohibicja nigdy i nigdzie się nie sprawdziła. Sprawiła ona tylko, że alkohol był sprzedawany przez tzw. podziemie. I to właśnie ono zarobiło na takich zakazach najwięcej. Kto zatem chce zarobić na tej ustawie?. Nie wystarczy tylko zakazać. Przecież i tak nikt nie posłucha.

 

www.lovekrakow.pl